reklama

Mój szacunek do Goleniowa i jego mieszkańców wzrósł

drukuj
przeczytano: 1860 razy
Leszek Ozimek, 09.05.2019

Z księdzem arcybiskupem Andrzejem Dzięgą, metropolitą szczecińsko-kamieńskim, rozmawiamy Archidiecezjalnych Dniach Młodych (ADM), które odbyły się po raz trzeci z rzędu w Goleniowie.

- Zobaczyć się w większej wspólnocie. To fenomenalne doświadczenie dla młodych ludzi. Taka szeroko rozumiana funkcja małych grup - pomiędzy rodziną a parafią. Te małe grupy nie tyle socjalizują, co rozszerzają perspektywę patrzenia na drugiego człowieka. Doświadczenie wielości charakterów, problemów, postaw. Ono wychodzi we wzajemnych spotkaniach twarzą w twarz. Poza tym zawsze pozostają wspomnienia, pozwalające kiedyś, może po latach, stanąć w Goleniowie i przypomnieć sobie swój pobyt w nim na ADM - mówi abp A. Dzięga.

Pełen tekst wywiadu w dzisiejszym papierowym wydaniu "Gazety Goleniowskiej". Rozmowa została nagrana przez TV Goleniów i będzie ją można obejrzeć na portalu.

komentarze (Aby komentować musisz być zarejestrowanym użytkownikiem - zarejestruj się lub zaloguj)

Cenię szacunek pana dla mieszkańców Goleniowa panie Dzięga. A co na temat przenosin pana Dzedzeja do Żarnowca pan dopowie? Pan Obirek to przyjaciel, były współpracownik, czy może wróg pana Dzedzeja? Tak tylko pytam po obejrzniu filmu Pana Sekielskiego: "Tylko .... "!

dodany przez miecio, dnia 11.05.2019, 23:31:57

Bardzo ciekawy wywiad. Wg mnie mamy bardzo dobrego księdza arcybiskupa. Jego listów pasterskich słucham z przyjemnością, co nie znaczy, że zawsze są o przyjemnych sprawach. Nasz ks. arcybiskup ma prosty i zrozumiały przekaz. Niestety, nie jest to regułą dla innych autorów listów, ale to może moja wina, że nie wszystko do mnie dociera.

@miecio

Kilka zdań, a już się Pan zdemaskował. Od razu widać, że trafił Pan do Polski z jakiejś innej kultury. Polacy odnosząc się do osób duchownych nie używają słowa "pan". Tu najlepiej pasuje słowo "ksiądz". I tak dobrze, że nie użył pan słowa "obywatel". Ciekawe jak do kardynała Wyszyńskiego, przy jego aresztowaniu, zwracali się funkcjonariusze MO?

Filmu Sekielskiego nie widziałem. Przeczytałem jednak zachęcające słowa:

"Sekielski przyznał, że bohaterowie jego filmu byli w przeszłości zarejestrowani jako tajni współpracownicy Służby Bezpieczeństwa. O tym fakcie... nie wspomina jednak w swoim filmie".

"Zarówno ksiądz Jan A., który wykorzystywał jedną z bohaterek naszego filmu, ks. Cybula oraz ks. M., kustosz z Lichenia byli zarejestrowani jako tajni współpracownicy Służby Bezpieczeństwa".

Czy jest to film o tajnych współpracownikach SB, którzy przebrani w sutanny deprawują dzieci, młodzież i kobiety?

Zawsze mnie interesowało ile wtyk udało się esbekom i innym "szatanom" wstawić w szeregi duchowieństwa. Swego czasu żarliwa amerykańska komunistka, po nawróceniu, zdemaskowała ten mechanizm, ale to było w USA, w latach 30-tych XX wieku i realizowali plan Międzynarodówki. Widać u nas też to realizowali, a niektórym tak to weszło w krew, że nie mogą przestać.

Skoro mamy w filmie ks. Cybulę, to czy w filmie mamy jakąś wypowiedź prezydenta Wałęsy, albo Mieczysława Wachowskiego? Bardzo chciałbym wiedzieć co o tej sprawie myśli były prezydent, dziś ikona miłośników KON-STY-TU-CJI.

dodany przez Michał Niklas, dnia 13.05.2019, 23:28:11

@ Michał Niklas:

Czy dobrze zrozumiałem?
Sugeruje Pan, że to nie księża molestowali tylko jacyś "agenci-przebierańcy" ?

dodany przez Michał Grzybowski (jerzu007), dnia 14.05.2019, 12:27:58

Przypuszczam, że większość państw na świecie posiada swoje służby bezpieczeństwa. Panowie księża pokazani w filmie Sekielskich służyli jako agenci (lepiej lub gorzej albo skandalicznie) państwu polskiemu, które wtedy istniało i służyli Kościołowi. PRL zadbało m.in o uregulowanie sprawy restytucji mienia żydowskiego obywateli USA w 1960 roku – co nam Polakom nie powinno być obojętne w perspektywie nieuzasadnionych potencjalnych roszczeń finansowych Żydów. Panowie biskupi kk jako przełożeni "bohaterów" filmu niespecjalnie przysłużyli się w zwalczaniu zła popełnionego przez podwładnych na niwie pracy ewangelizacjnej z dziećmi w Polsce.

dodany przez miecio, dnia 14.05.2019, 12:33:21

@Michał Grzybowski
Chyba nie jesteś zaskoczony że pan N. po raz kolejny pokazuje że umysł ma wyprany swoją wiarą? Do tego stopnia że teraz będzie wręcz bronić mafii pedofilskiej i zrzucać odpowiedzialność ze swojej ukochanej instytucji. Bo po co oglądać owoc sześciu lat pracy śledczej, wystarczą dwa zdania z internetu które zinterpretuje się po swojemu i już można przeinaczać sprawę.

@Michał Niklas
W filmie są zawarte wypowiedzi Lecha Wałęsy. Nie popisał się, krótko mówiąc. Polecam jednak obejrzeć całość i wyrobić sobie własne zdanie.

dodany przez mm, dnia 14.05.2019, 13:33:39

@Michał (jerzu007)

Wg Sekielskiego wszyscy księża jakich pokazał byli Tajnymi Współpracownikami SB, choć z filmu się tego nie dowiemy. Oczywiście wszyscy mieli święcenia kapłańskie, byli więc księżmi, podobnie jak dajmy na to ksiądz Charamasa, czy wspomniany tu ksiądz Obirek. O ile wiem święceń kapłańskich nie da się "zmyć" nawet jak taki ksiądz odejdzie od Kościoła, czy to w sposób jawny, czy też prowadząc bezbożne życie. Można go najwyżej odsunąć od sprawowania sakramentów.

Tak więc molestowali księża. Jednocześnie byli to Polacy, mężczyźni, Tajni Współpracownicy SB. W zależności od tego jaką grupę chcemy "wyróżnić", takiego użyjemy nagłówka. Film Sekielskiego, podobnie jak wcześniej film "Kler" Smarzowskiego, ma za zadanie obrzydzić polskie duchowieństwo. To nic, że wybór jest zmanipulowany i panowie pokazali margines marginesu. Niektórzy tej manipulacji nie wyłapią, albo po prostu przypomina im się młodość w ORMO.

Wg mnie informacja, że wszyscy ci księża współpracowali z bezpieką, jest bardzo ważna. To, że Sekielski przyznaje to poza filmem też daje do myślenia.


@miecio

Pytanie: czy państwo Polskie (wtedy PRL) nie poświęciło dzieci w ramach walki z Kościołem? Czy ci księża bardziej byli agentami, czy bardziej duchownymi? Czy można służyć jednocześnie Bogu i walczącemu z chrześcijaństwem państwu? Nie uwierzę, że o ewentualnym molestowaniu nie wiedziały tajne służby państwowe. Wtedy te służby miały haka na księdza i mogły nim sterować, albo wręcz same wstawiały osoby "ze skłonnościami" do seminariów, by osłabiać Kościół. Inna sprawa, to na ilu z wspomnianych przez Pana biskupów służby miały odpowiednie haki.

Skupia się Pan na wskazywaniu biskupów, czy księży, jako winnych. Ja widzę problem pedofilii znacznie szerzej. Jako cały System: od kultury popularnej (sprawa "Neverland", a w Polsce "Słowików"), przez polityków (wystarczy spojrzeć na pierwszą parę Francji, czy postulaty niemieckich "zielonych" z lat 80-tych), po ciężkich antyklerykałów. Z tych ostatnich znalazłem taki cukierek:

Prof. Jan Hartman (październik 2013): "Polowanie na czarownice to nie jest sposób na pedofilię. Piętnowanie pedofilów nie tylko narusza prawa tych osób, ale jednocześnie wywołuje niepotrzebny niepokój społeczny".

Pan profesor powiedział to w chwili, gdy rząd PO chciał wprowadzić kastracje chemiczne dla przestępców seksualnych.

Cała ta walka z pedofilią w Kościele wygląda tak, jak złodziej krzyczący "łapaj złodzieja". Środowiska LGBT+ wyciągają ręce po nasze dzieci, zewsząd atakuje nas pornografia, a Sekielski skupia się akurat na 4 księżach...

Sam Sekielski nakręcił kiedyś film z Piotrem Tymochowiczem (Ruch Palikota, potem SLD) nim ten poszedł do więzienia za rozpowszechnianie dziecięcej pornografii. Jednak wtedy filmowo skupiali się na innych tematach.


@mm

Mafii pedofilskiej bronić nie zamierzam, a wręcz przeciwnie. To, że wrogie Kościołowi środowiska, jak PRL-owskie służby specjalne, czy środowiska LGBT+, infiltrują Kościół bardzo mnie martwi, choć przecież z Apokalipsy wiemy, że tak będzie i nie będzie łatwo. Tak jak Pan poleca mi obejrzenie filmu, tak ja polecę panu zapoznanie się z pracami ks. Oko właśnie w sprawie homomafii jaka opanowała część Kościoła.

Wszystkim polecam otworzyć szerzej oczy, bo pedofilia to znacznie szerszy problem niż tych kilku księży z filmu. Próba przypisania pedofilii jedynie do Kościoła, jest próbą zamaskowania problemu.

dodany przez Michał Niklas, dnia 14.05.2019, 14:06:38

Pan Sekielski, byly wierny zolnierz dziennikarskiej braci tvn, w goracym okresie przedwyborczym z premedytacja opublikowal swoje `dzielo`. Wspomniec nalezy, ze te, haniebne niewatpliwie, czyny dzialy sie od lat, niektorzy `bohaterowie` dokumentu sprawiedliwosci ziemskiej nie doczekali. Pan Schetyna ostatnio na szczecinskim wiecu przefwyborczym, umiejetnie wpisal sie w narracje `lex Sekielski`, podkreslajac jak
koalicji obywatelskiej zalezy na dobru polskich dzieci. Zapomnial juz jak jego partyjny kolega pan Trzaskowski, z pelna moca wpuszcza dewiantow z lgbt do szkol ( np. teczowy piatek), aby zadbali oni o edukacje seksualna nieletnich. Hipokryzja do kwadratu, ale czego mozna sie spodziewac od formacji politycznej majacej w herbie Tuska na bialym koniu. Sprawa bardzo wazna, bardzo przykra i bardzo przygnebiajaca, ale najgorsze jest to, ze wykorzystana ja w rozgrywkach przedwyborczych ... i to jest tez obrzydliwe!!

dodany przez saturator, dnia 14.05.2019, 18:10:49

@Michał (jerzu007)

Jeszcze w kwestii pytania, czy molestowali księża. Mnie nurtuje nieco inne pytanie: czy jak mamy molestowanie chłopaka/mężczyzny (ministrant, seminarzysta, wikary), to jeśli ten molestujący jest księdzem, to on bardziej molestuje jako ksiądz, czy bardziej jako G z LGBT+?


@miecio

"Panowie księża", "panowie biskupi"! Jakie to słodkie! Dzięki!

Poza "panami biskupami" którzy "się niespecjalnie przysłużyli", to jak Pan ocenia służby państwowe? Czy Milicja Obywatelska, Służba Bezpieczeństwa, prokuratura i inni którzy mieli wiedzę o haniebnych czynach wspominanych księży wypełnili swoje obowiązki?


@mm

Na chwilę wrócę do mojego "umysłu wypranego wiarą". Wiara nie ma nic do tego, czy widzi się pedofilię, czy nie. Uważam wręcz, że nastawienie antyklerykalne to swego rodzaju klapki zamykające szersze widzenie problemów. Widzi się problemy w Kościele: w złych księżach co to nagminnie molestują ministrantów, w złych zakonnicach co to uwielbiają bić dzieci i w złych biskupach co to tuszują te wybryki. Film da nam jeszcze kilkadziesiąt minut tak sprofilowanej nienawiści, byśmy dokładnie widzieli wroga i nic poza tym. Czy w antykościelnym zaślepieniu uda się zobaczyć to, że ta podła postawa wynika nie z religijności, nie z bycia "niewolnikiem Maryi", nie z codziennego odmawiania różańca i nie z częstej lektury Pisma Świętego, ale z odejścia od Boga? Odejścia nie tylko tych upadłych księży, ale ogólnie z postawy "hulaj dusza piekła nie ma". O tym odejściu świadczą haniebne czyny, a dodatkowo, o zdradzie za srebrniki, świadczy bycie Tajnym Współpracownikiem SB.


@saturator

Jeśli chodzi o wybory, to chciałbym wiedzieć na kogo w kolejnych wyborach będą głosować zboczeńcy, by trzymać się z daleka od formacji które wybiorą. Jak po filmie dowierzać firmowanej przez pana prezydenta Wałęsę formacji z hasłem KON-STY-TU-CJA? Wierzymy mu, że mając dostęp do tajemnic państwowych nie wiedział o wybrykach swojego kapelana? Kto był u steru władzy, gdy molestowania miały miejsce? Dlaczego dowiadujemy się o tym dopiero po latach? Czy musiały nastąpić rządy Dobrej Zmiany, by te haniebne wybryki móc swobodnie badać i opublikować?

Przeczytałem właśnie, że pod wpływem omawianego filmu pani Młynarska przypomniała sobie swoje młodzieńcze lata jak to występowała w filmie u pana Wajdy. Nago, pod wpływem środków uspokajających i alkoholu. Miała 14 lat i miała udawać współżycie. Pan Wajda nie krył nigdy swoich antypatii politycznych. Może z tego filmu wyjdzie dobro i uda się wysłać w niebyt formacje polityczne popierające zboczeńców, ale to jak napisałem wcześniej, trzeba spojrzeć szerzej, bez antykościelnych uprzedzeń, ze świadomością, że tęczowa mafia ma się mocno i niestety, ale trafiła także do Kościoła.

dodany przez Michał Niklas, dnia 14.05.2019, 19:49:31

@ Michał Niklas:

Tak, w filmie jest wypowiedź Lecha Wałęsy. Nie może uwierzyć, że ks. Cybula dopuszczał się takich czynów.
Doradzam każdemu, kto w tej dyskusji chce zabrać głos - o obejrzenie całego filmu i wyrobienie sobie własnego zdania.
To zdecydowanie lepsze niż poleganie na opinii innych (być może tych, którzy również filmu nie obejrzeli).

---------------------------------------------------

Dla tych, którzy nie mają czasu lub zwyczajnie nie oglądają filmów:
"Kler", film w reżyserii Smarzowskiego niczym nie różni się od pozostałych satyr, w których np:
"Wesele" - wyśmiewa nasze polskie wady, przywary i ogólnie pojętą chciwość
"Drogówka" - wyśmiewający patologie i w sposób przejaskrawiony pokazuje policjantów
"Pod Mocnym Aniołem" - film o polskim pijaństwie i alkoholizmie
Wspomniany wcześniej "Kler" również jest satyrą na duchowieństwo.

jednak film Sekielskiego "Nie mów nikomu" to DOKUMENT a to ogromna różnica.
Padają w nim konkretne fakty, są przytoczone osoby duchowne z imienia i nazwiska.

Pedofile są w różnych grupach społecznych - racja.
Mnie zszokowało jedno - Kościół Rzymskokatolicki, w Polsce TUSZOWAŁ takie sprawy.
Ogromna ZMOWA MILCZENIA, przenoszenie pedofilii z parafii do parafii, brak ochrony dzieci i osób.
Jestem ogromnie zniesmaczony, jako osoba, która również jest częścią tego samego Kościoła.

Mleko się rozlało.
Całe szczęście, że Prymas Polski dostrzegł problem i w przeciwieństwie do innych nie chowa głowy w piasek mówiąc,
że film to kłamstwo albo "atak na Kościół". Zobaczymy co w tej sprawie zrobi i czy nie skończy się tylko na słowach.

Przytaczam oświadczenie:

"Jestem głęboko poruszony tym, co zobaczyłem w filmie Pana Tomasza Sekielskiego.

Ogromne cierpienie osób skrzywdzonych budzi ból i wstyd. W tym momencie przed oczami mam także dramat osób pokrzywdzonych, z którymi spotkałem się osobiście. Dziękuję wszystkim, którzy mają odwagę opowiedzieć o swoim cierpieniu.

Przepraszam za każdą ranę zadaną przez ludzi Kościoła.

Jako delegat Episkopatu ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży zrobię wszystko co w mojej mocy, aby pomóc osobom pokrzywdzonym.

Ujawnione informacje pokazują jak bardzo potrzebne są przepisy najnowszego dokumentu papieża Franciszka („Motu Proprio” Vos estis lux mundi). Trzeba wyjaśnić wszystkie sprawy. Nikt w Kościele nie może uchylać się od odpowiedzialności.

Musimy chronić dzieci i młodzież.

Dla Kościoła nie ma innej drogi.
Abp Wojciech Polak

Prymas Polski"

dodany przez Michał Grzybowski (jerzu007), dnia 14.05.2019, 22:17:18

@Michał (jerzu007)

Odpowiedź prezydenta Wałęsy mnie nie dziwi. Jakby przyznał, że wiedział, ale sprawę tuszował, toby dopiero był skandal. Kluczowe jest, czy wierzymy mu, że rzeczywiście mógł tego nie wiedzieć? Jeśli on, prezydent, najważniejsza osoba w państwie, nie wie tego o swoim bliskim współpracowniku, to jak to świadczy o naszych służbach wywiadowczych? Tuszowali to? Nie wiedzieli? A może molestowania nie było? Tajemnicza sprawa.

Film to dokument, ale i to łatwo zmanipulować pokazując jakąś sprawę tendencyjnie. Sprawy z molestowaniem są dość delikatne ze swojej natury. Świadkowie przypominają sobie sprawy sprzed wielu, wielu lat, a oskarżeni nie zawsze mają jak się bronić, bo albo nie żyją, albo są nad grobem, albo mamy słowo przeciw słowu. Dotyczy to nie tylko księży, ale ogólnie: choćby Jimmiego Savilla, czy Michaela Jacksona, gdzie sprawy "wyszły na jaw" (piszę tak, bo nie wierzę, by otoczenie nie wiedziało o ich chorych skłonnościach) dopiero po ich śmierci. Zauważmy, że biorąc historię Trynkiewicza, Polańskiego, Andrzeja S., Tymochowicza i szefa "Słowików" można nakręcić drugi dokument, które razem o obecnym filmem pokażą jakimi to zboczeńcami są Polacy. Tu też będą same fakty, płaczący rodzice, rozdygotane ofiary. Być może któryś ze sprawców powie, że żałuje i przeprasza. No i w świat pójdzie odpowiedni przekaz i powoli będziemy się oswajać z etykietką Polaka-pedofila.

> Mnie zszokowało jedno - Kościół Rzymskokatolicki, w Polsce TUSZOWAŁ takie sprawy.

Pisząc o tuszowaniu przez Kościół musimy postawić pytanie o konkretnych ludzi. Kto to był? Może inny ksiądz, może proboszcz, może biskup. Dobrze byłoby dowiedzieć się kto z imienia i nazwiska tuszował te sprawy. Być może, podobnie jak sprawcy, byli to ludzie uwikłani w działalność agenturalną służb z natury wrogich Kościołowi. Być może były to macki tęczowej mafii.

Pytanie: czy wiedzę o tych haniebnych czynach miały służby państwowe? Wg mnie powinny mieć, bo księża byli mocno na celowniku służb PRL-owskich, a wszyscy przedstawieni w filmie sprawcy byli zarejestrowani jako Tajni Współpracownicy. Tak więc wina jest nie tylko po stronie tych upadłych księży (sprawców, jak i przełożonych, lub kolegów tuszujących sprawę), ale także po stronie służb, które w imię zapewne walki z Kościołem i umacniania zdobyczy socjalizmu, poświęciły dobro dzieci. Powinni ukręcić sprawę w zarodku, księdza-zboczeńca wsadzić do więzienia, minimalizować cierpienia ofiar. Woleli obserwować, być może czerpiąc z tego chorą satysfakcję ("zobacz jak ci księża są obłudni"), mieć haki, czekać latami. To wydaje mi się wcale nie mniej obrzydliwe, niż samo molestowanie.

Czy Kościół wyciąga z tych i podobnych przypadków naukę? Wygląda, że tak. Poszły zalecenia, by baczniej przyglądać się ludziom trafiającym do seminariów, uważniej słuchać głosów wiernych w sprawie nadużyć, sprawy takie dokładnie wyjaśniać. Nie jest to łatwe, biorąc pod uwagę, że służbom państwowym udaje się zweryfikować ok 60% spraw związanych z molestowaniem (ogólnie, a nie tylko związanych z osobami duchownymi). Niestety, czasem ofiary zwyczajnie kłamią, jak ostatnio ta nastolatka która oskarżyła niewinnego mężczyznę, zabitego potem przez brata kłamiącej "ofiary".

Nadal pozostaje pytanie: czy ksiądz molestujący innego mężczyznę, jest bardziej księdzem, czy bardziej G z LGBT+?

Dobrze, że film wzbudził śledztwa w sprawie molestowania. Mam nadzieję, że wyjaśnią kilka spraw, w tym poznamy konkrety dotyczące "parasola ochronnego" nad sprawcami.

Co zostaje nam -- katolikom? Patrzeć uważnie na ręce tych, którzy rzucają oskarżenia, patrzeć uważnie na tych którzy są obrzucani oskarżeniami, trwać wiernie przy Kościele wierząc, że bramy piekielne go nie przemogą, no i modlić się o dobrych, świętych kapłanów.

dodany przez Michał Niklas, dnia 15.05.2019, 00:24:14

@ Michał Niklas:

Z punktu widzenia całego filmu wypowiedź Lecha Wałęsy jest mało istotna dla całej sprawy.
Nie jest to film ani o politykach, ani tym bardziej o polityce a już na pewno nie o agentach SB.

Szczerze doradzam obejrzenie całego materiału, wówczas przytoczone pytania by nie padły.
Podkreślę - film jest dokumentem, w którym przedstawione są fakty, konkrety, nagrania, wyroki sądów i dokumenty.
- Łatwo jest używać słów "manipulacja" nie oglądając filmu

Biskupi, którzy tuszowali sprawy są wymienieni z IMIENIA I NAZWISKA, przytaczane są dokumenty.

Czy wiedzę miały organy Państwa? Tylko wtedy gdy ofiara im to zgłosiła.
Państwo działało wówczas tak, jak w takich przypadkach działa - zapadały wyroki, z więzieniem włącznie.

Niestety instytucja Kościoła nie działa tutaj prawidłowo.
Ksiądz po odbyciu kary za molestowanie dostawał nową "misję" pracy z dziećmi i młodzieżą w innym miejscu.

Molestujący księża nie są ani żadnymi działaczami LGTB ani politykami, więc odradzam kierowanie uwagi na tematy zastępcze.

Panie Michale, to już nie jest czas na obserwowanie czy zalecenia. Tu trzeba STANĄĆ W PRAWDZIE i DZIAŁAĆ!

dodany przez Michał Grzybowski (jerzu007), dnia 15.05.2019, 13:16:57

Rozumiem, że film jest o pedofilach wśród księży. Jaki jest więc cel filmu? Walka z Kościołem, czy walka z pedofilią? Jeśli to drugie, to film trąci mi manipulacją. Spróbuję wytłumaczyć to na przykładzie oskarżania Polaków o udział w morderstwach Żydów, "polskie obozy", antysemityzm wyssany z mlekiem matki itp. Rzeczywiście było kilka przypadków morderstw i były to przypadki haniebne, ale maglowanie cały czas, że kilku Polaków-degeneratów mordowało Żydów i robienie z ogółu Polaków antysemitów jest manipulacją która moim zdaniem ma oddalić winę od głównych sprawców zbrodni. Jak będziemy oglądać same filmy o polskich zbrodniarzach, szmalcownikach i AK-owcach zamykających wagony z Żydami jadącymi do obozu, a jedyny obraz niemieckiego oficera będziemy mieli w scenie jak ten ratuje Szpilmana, to czy mimo częściowej zgodności z faktami nie będzie to wypaczony obraz?

Aby odpowiedzieć, czy w temacie walki z pedofilią film jest tendencyjny należy sprawdzić:
-ile mamy przypadków takich przestępstw seksualnych w Polsce w ciągu ostatnich 10-20 lat
-w ilu sprawcami byli księża

Jeśli druga liczba jest znikomo mała, to mimo ogromu cierpień ofiar, skupianie się na księżach oddala nas od głównego problemu walki z nadużyciami seksualnymi.

Nawet jeśli dokument jest pod tym względem manipulacją, to i tak warto go zbadać, mając oczywiście świadomość manipulacji. Tu skupiłbym się na parasolu ochronnym nad sprawcami. Napisał Pan, że sprawcy nie byli agentami, politykami, ani działaczami LGBT+. Dla mnie nie jest to tak oczywiste. Wszyscy sprawcy byli Tajnymi Współpracownikami SB i autor filmu przyznał, że tej informacji w filmie nie przekazał. Sprawcy byli blisko najwyższych władz państwowych. Działaczami LBGT+ rzeczywiście nie byli, ale mi pasują do literki G jako praktycy miłości między mężczyznami. Autor filmu przedstawił sprawców i kryjących ich biskupów jako księży i to oczywiście bardzo ważna informacja. Ja jednak dam pod rozwagę takie pytanie: czy jeśli oni uprawiali grzeszną miłość i brali srebrniki od SB, to czy dla nich ich kapłaństwo było równie ważne jak dla ludzi którym udzielali sakramentów, albo do obecnych widzów filmu? Podobnie z biskupami. Jeśli tuszowali te przestępstwa, to dlaczego? Czy była to "zawodowa solidarność" rozumiana jako wspólna praca ku chwale Bożej? Chyba nie. Warto więc pomyśleć, czy była to solidarność na innym polu, choćby wspólnego prowadzenia grzesznego współżycia seksualnego, albo wspólnej współpracy z SB. Inaczej mówiąc czy tuszowali biskupi, czy tuszowali biskupi-agenci SB, czy tuszowali biskupi będący częścią tęczowej mafii o której pisze ks. Oko? A może sprawę tuszowali inni: politycy, oficerowie prowadzący. Jakoś nie wierzę, by o takich przestępstwach nie wiedzieli w SB, skoro wszystkich sprawców, a może i tuszujących sprawę biskupów, mieli na liście płac.

Zgadzam się, że powinniśmy stanąć w prawdzie. Ja tu widzę solidną lustrację. Po upadku komuny niestety nie zrobiono tego w stosunku do biskupów i księży. Najwyższy czas to zrobić, czarne owce wykluczyć, oczyścić atmosferę. Nie oglądać się na porady Gazety Wyborczej która dostaje spazmów na dźwięk słowa "lustracja". No i ostro walczyć z pedofilią ogólnie, bez ograniczania się do przypadków wśród upadłych duchownych.

dodany przez Michał Niklas, dnia 15.05.2019, 14:47:31

Panie Michale - zachęcam do dalszego zabierania głosu w w/w dyskusji po obejrzeniu filmu.

dodany przez Michał Grzybowski (jerzu007), dnia 15.05.2019, 15:28:55

Na "mieście" piszą, że pan Głódź przeprasza za wypowiedź na temat tego filmu, którego nie oglądał. On sobie próbuje kpić z ofiar, których nawet nie próbował usłyszeć ...

dodany przez miecio, dnia 15.05.2019, 17:24:56

@Michał Grzybowski (jerzu007)

Raczej się nie przemogę i mam nadzieję, że po szczerej odpowiedzi na pytanie: "czy film ma zwalczać pedofilię, czy walić w Kościół?" będzie to zrozumiałe. Wolę poczytać ks. Oko, czy papieża Benedykta XVI którzy również bez owijania w bawełnę opisują nadużycia seksualne, dodatkowo diagnozując przyczyny (najogólniej odejście od wiary) oraz proponując różne formy walki z nadużyciami, w tym dostępne dla świeckich wiernych takich jak ja.

@miecio

Napisał Pan "pan Głódź". Dlaczego tak? Czy wierzy Pan w zarzuty o jego agenturalnej działalności pod pseudonimem Guastar, co w Pańskich oczach przekreśla jego działalność jako duchownego?


Dyskusja zeszła głównie na film i pedofilię, zamiast na ADM, biskupa Dzięgę, czy na nasze lokalne kościoły. Myślę, że księża mają ciężko. W dużej mierze przez tych upadłych księży o których mówi film, czy ks. Oko, ale w dużej mierze przez to, że media każdą aferę z udziałem księdza rozdmuchują ponad miarę. Oczywiście nie można tego zamiatać pod dywan i trzeba "stanąć w prawdzie", ale też widzę, że ciągłe wałkowanie nie służy niczemu dobremu, nie pomaga ofiarom, nie zwalcza problemu, a jedynie ma wzmacniać nienawiść.

Może to dobra chwila, by pochwalić naszych goleniowskich duszpasterzy, by nie doświadczali tylko tej, niezawinionej przez nich, niechęci. Najczęściej trafiam na Msze św. odprawiane przez młodych księży: Pawła, Piotra, Michała. Mają ciekawe, dające do myślenia kazania. Widzę duży zapał duszpasterski i oby ten zapał nie gasł, a przenosił się na nas -- wiernych.

Cieszy mnie też, że na ADM do Goleniowa przyjechało tylu młodych ludzi. To daje nadzieję.

dodany przez Michał Niklas, dnia 16.05.2019, 12:04:30

Ciekawe ile spraw zatuszował w całej swojej karierze jako klecha ? Cała ta banda facetów w sukienkach to jedna wielka ciemnota i paranoja. Tylko kasa im w głowie, mącenie ludziom w umysłach i władza. Ciemnota XXI wieku.

dodany przez mieszkaniecgminy, dnia 16.05.2019, 12:44:11

Film, może wbrew twórcom, a może zgodnie z ich intencjami, jednak walczy ze zboczeniami:

https://www.tvp.info/42597100/co-zrobiles-z-afera-pedofilska-w-slupsku-neumann-pyta-biedronia

Widzę, że pan Biedroń zadał podobne pytanie co ja, choć on zapytał konkretnie o rząd PO:

„Ilu księży-pedofili skazano w latach 2007-2015?” – zapytał Biedroń.

Pytanie spowodowało reakcję:

„Może przypomnisz co sam zrobiłeś z aferą pedofilską w Słupsku Ośrodku Kultury?” – napisał na twitterze Sławomir Neumann, przewodniczący klubu parlamentarnego PO.

Czy zaczęło się już polowanie na pedofilów (czarownice) przed którym pan Hartman ostrzegał polityków z PO?


@mieszkaniecgminy

Co do tuszowania przez biskupa Dzięgę, to czy Pan o jakiejś słyszał? Bardzo proszę tego nie tuszować.

Dzięki za konkretną ocenę środowiska LGBT+, parad miłości i innych imprez pełnych różnych drag queen, bab z brodami i facetów w sukienkach.

dodany przez Michał Niklas, dnia 16.05.2019, 14:10:38

Wyplukiwanie nieczystosci jest dopiero w fazie poczatkowej. Apogeum obrzucania sie szlamem nastapi na ostatniej prostej wyborow parlamentarnych. Ciekawe jakie `asy` obie strony trzymaja jeszcze w rekawach .. niekoniecznie sutanny.
A wszystko rzetelnie zrelacjonuje, najbardziej opiniotworczy organ prasowy w Polsce, `Gazeta Wyb ... przepraszam, oczywiscie `Gazeta Zydowska`.

https://nczas.com/2019/05/15/hit-tego-tusk-sie-nie-spodziewal-zydowska-pseudohistoryczka-engelking-boni-wygarnela-mu-prawde/

dodany przez saturator, dnia 16.05.2019, 14:52:06

@Michał Niklas:

Szanuję prawo do wyboru do obejrzenia lub nie tego filmu.
Tym bardziej, że wymaga to odwagi cywilnej i dosyć mocnej nerwów (mnie dwukrotnie zbierało się na wymioty).

Zatem zrozumie Pan, że dalsza dyskusja pomiędzy nami nie ma sensu.
Jak mamy dyskutować skoro z nas dwóch tylko ja obejrzałem przedmiotowy materiał.

Ponadto z niezrozumiałych mi powodów, w Pana wypowiedziach na ten temat co rusz wplata Pan
wpisy odnośnie PO, LGTB+, Służby Bezpieczeństwa, Agentów, ORMO, PRL, Ruch Palikota i inne o politycznym zabarwieniu.

Nie jest to temat polityczny.
Nic mi nie wiadomo aby Kościół Katolicki albo utworzona przez niego partia/stronnictwo brała udział w zbliżających się wyborach.

Dyskusję z mojej strony pod tym artykułem uważam za zakończoną.

dodany przez Michał Grzybowski (jerzu007), dnia 16.05.2019, 16:07:25

No to sobie popisaliśmy. Kończymy dyskusję, bo policja wzięła pod ochronę publicznie oglądających film: "Tylko nie mów nikomu". Pozdrawiam już zdrowych panów policjantów oraz umiłowanych w dobroci panów biskupów ...

dodany przez miecio, dnia 16.05.2019, 19:43:40

Filmy oglądam rzadko, a w takich sprawach wolę mieć coś na piśmie, bo za bardzo mną rzuca z nerwów. Nawet na piśmie jest ciężko, bo czasem nie dawałem rady przejrzeć Urbanowego "Nie". Myślę, że nie ma między nami różnicy jeśli chodzi o podejście do nadużyć seksualnych -- powinny być ścigane i tępione z całą surowością prawa tak cywilnego, jak dodatkowo kanonicznego w stosunku do osób duchownych. Zwracam na to uwagę, byśmy tematu pedofilii nie zawężali do tematu pedofilii w Kościele.

Dyskusja jak najbardziej może mieć sens, choć nie o filmie, ale o walce ze zboczeniami. Tyle dobrego może być z tego filmu, że będziemy uważniej przyglądać się temu co się dzieje, kto politycznie popiera zboczeńców, kto tuszował ich działalność, kto ich próbuje wprowadzać do szkół. Nie wierzę, by jedynie hierarchia kościelna wiedziała o tych grzechach, a ten wątek nie został szerzej podjęty. Zostały pominięte ważne informacje, w tym super ważna sprawa działalności agenturalnej. Pod tym względem jest to jak najbardziej temat polityczny.

Prawda o tym, który ksiądz, czy biskup jest tym złym pedofilem może nie być przydatna przy wyborach. Jednak przy wyborach może przydać się wiedza, czy za tymi czarnymi owcami nie stoją jakieś wrogie Kościołowi służby i czyjeś brudne interesy, także partyjne.

Bardzo dziękuję za miłą i rzeczową dyskusję w tak nieprzyjemnym temacie.

dodany przez Michał Niklas, dnia 16.05.2019, 19:57:22

Lubię komentarze pana Stanisława, ten też pokazuje szerszą perspektywę.

Felieton • Radio Maryja • 16 maja 2019

Szanowni Państwo!

Nie ma przypadków, są tylko znaki - mawiał ksiądz Bronisław Bozowski z kościoła Panien Wizytek przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Jak pamiętamy, ekipa telewizji TVN, którą podejrzewam, że została utworzona przy udziale pieniędzy ukradzionych z Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego – więc ekipa tej telewizji podróżowała przez lasy w pobliżu Wodzisławia Śląskiego i w pewnym momencie usłyszała dochodzące z głębi lasu odgłosy obchodów urodzin Adolfa Hitlera. Kierując się tymi odgłosami dotarła na miejsce uroczystości i ją sfilmowała. Jednak ścisłe kierownictwo stacji nie opublikowało tego atrakcyjnego materiału od razu, tylko 9 miesięcy później, akurat w momencie, gdy w Stanach Zjednoczonych rozpoczęły się prace nad ustawą numer 447 JUST, a Polonia Amerykańska podjęła desperacką próbę jej zablokowania. Publikacja filmu, jak to pogrobowcy Hitlera odprawują po lasach swoje sabaty, miała na celu osłabienie polonijnego lobbingu i dodanie odwagi senatorom i kongresmenom, by ustawę uchwalili. Wprawdzie jeden z uczestników uroczystości urodzinowych twierdził, że cała impreza została przez TVN zamówiona, ale pani Zorżeta Mosbacher, będąca ambasadorem USA w naszym bantustanie, obsztorcowała Polskę za „represje” wobec TVN, wobec czego wszyscy podkulili pod siebie ogony i na tym się skończyło. Pewne światło na tę sprawę rzuca okoliczność, że TVN należy do Discovery Communications, kierowanej przez pana Dawida Zaslawa z pierwszorzędnymi korzeniami.

11 maja pan redaktor Tomasz Sekielski, który wcześniej zasłynął z tak zwanej „prowokacji dziennikarskiej”, polegającej na tym, że wraz z panem red. Morozowskim, który też legitymuje się pierwszorzędnymi korzeniami, namówili panią Renatę Beger z „Samoobrony”, żeby złożyła rozmaite propozycje panu Adamowi Lipińskiemu z Prawa i Sprawiedliwości, a oni ukrytą kamerą to nagrają i będą jaja jak berety - więc tenże pan Sekielski 11 maja, a więc na dwa tygodnie przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, puścił w internecie film „Tylko nie mów nikomu”, w którym zdemaskował grupę księży katolickich, że dopuścili się pedofilii. Film wywołał potężny rezonans, zwłaszcza w środowisku autorytetów moralnych i ludzi przyzwoitych, co to rozpoznają się po zapachu – ale również wśród duchowieństwa, z którego szeregów kilku księży z hukiem wyleciało, a wielu innych zaczęło bić się w piersi. Co prawda nie wszyscy biją się z jednakowym entuzjazmem, ale tych, którzy jeszcze nie złożyli samokrytyki, autorytety moralne nieubłaganym palcem już dźgają w chore z nienawiści i obłudy oczy.

Przypadkowo film ten wychodzi naprzeciw pomysłom pana Jażdżewskiego ze sponsorowanego przez korporację „Lewiatan”, niemiecką Fundację Neumanna i żydowską Fundację Batorego Magazynu Liberte, który 3 maja na Uniwersytecie Warszawskim nawoływał, by zrobić porządek z Kościołem w Polsce, bo „zaparł się” on „Chrystusa” i „Ewangelii”. Dlaczego panu Jażdżewskiemu tak zależy na Ewangelii i Chrystusie – tajemnica to wielka – ale być może dlatego, że Nasza Złota Pani surowo zabroniła swojej polskiej ekspozyturze uprawiania prawdziwej polityki, więc z braku innych możliwości muszą „gryźć proboszcza” - podobnie jak to było we Francji na przełomie XIX i XX wieku. Z podobnym programem wystąpił również ostentacyjny sodomita pan Biedroń, któremu z kolei zależy na zrobieniu porządku z Kościołem, by „wyzwolić kobiety”. Z czego chce te „kobiety” wyzwolić i co potem mają takie wyzwolone kobiety robić – tego na razie nie wiadomo – ale być może pan Biedroń coś tam dla nich obmyśli, a nawet, jak nie on – to obmyślą coś dla nich starsi i mądrzejsi, którzy kiedyś takie wyzwolone wywozili do domów publicznych w Argentynie. Na początek jednak trzeba zrobić porządek z Kościołem, by w obliczu nadchodzącego zagrożenia żydowską okupacją, pozbawić w ten sposób mniej wartościowy naród tubylczy nawet tej namiastki szlachty i tej namiastki przywództwa. Trzeba przyznać, że ze swoim filmem pan redaktor Sekielski wstrzelił się idealnie, co pewnie zostanie zauważone przez kogo trzeba i odpowiednio wynagrodzone.

Nie ma jednak dymu bez ognia, więc i pan redaktor Sekielski niewiele by wskórał, gdyby nie kryzys przywództwa w Kościele, wskutek czego przypadki łajdactwa w szeregach duchowieństwa nie zostały wypalone ogniem i żelazem. Skoro przymknięto oczy na konfidentów, co to „bez swojej wiedzy i zgody”, to nic dziwnego, że i inne rodzaje łajdactwa się rozpleniły.

Stanisław Michalkiewicz
źródło: http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4474

PS. powyższa dyskusja szanownych Michałów ciekawa. Pozdrawiam obu :-)

dodany przez Michal Wentruba, dnia 16.05.2019, 22:58:01

GALERIA ZDJĘĆ

Piknik Rodzinny - Goleniów 2019

Paweł Palica - 24.06.2019

26
Środa
Czerwiec 2019
Jana
Pauliny
Rudolfiny
Czerwiec, 2019
PnWtŚrCzPtSN
272829303112
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

poprzedni dzisiaj następny

GOLENIÓW W STAREJ FOTOGRAFII

OSTATNIO KOMENTOWANE

"Kolejni bez ubezpieczenia??? To byla by w sumie oszczednosc czy juz glupota?" - Pogorzelcy w potrzebie

"Jakim trzeba być idiotą złodziejem ,żeby męczyć się tyle aby ukraść taką tanią ławkę. Totalny kretynizm. !!!! Znam też takich złodzieji co potrafią jechać busem 40 kilometrów aby ukraść komuś tuje z o..." - Plądrują leśne parkingi

"No tak... Bo rower poniemiecki, a kot z miasta Łodzi pochodzi! Kto wierzy że pójdzie do nieba niechaj dobro czyni! Szkoda że w tym niebie, tak mało hierarchów kościelnych zasiada a tak wielu w ogniu p..." - Zlikwidują szpitalną kaplicę?

"Ja domagam się festiwalu LGBT w Goleniowie! Zrobimy ogromną paradę ulicami miasta i potem wielki melanż nad Iną, a na deser zaprosimy Rafalalę! Uważam, że taka forma integracji byłaby o wiele lepsza, ..." - Ułatwić asymilację

"Drogi kolego, proponuje niezwlocznie wykonac telefon do redaktora Sekielskiego! Z takim przegladem tematu jaki posiadasz, jest duza szansa na role doradcza, a moze nawet `filmowa` w drugiej, badz juz ..." - Zlikwidują szpitalną kaplicę?

"Złe uczynki kk przeważają i się piętrzą. Złe i potworne. Nie można wciąż powoływać się na historię, dla uzasadniania obecnego żerowania na Polakach. Kościół jest teraz zwykłą instytucją finansową i ws..." - Zlikwidują szpitalną kaplicę?

"Tym bardziej, ze ci ludzie tutaj ciężko pracuja, płacą podatki, tak jak my na zachodzie." - Ułatwić asymilację

"To jest fajne, choć młodzi pewnie woleli by dyskotekę :-) Natomiast ja bym w jakiejś perspektywie czasowej, w zależności od możliwości starał się iść w kierunku stworzenia czegoś w rodzaju informac..." - Ułatwić asymilację

"Forumowi antykoscielni/antypisowch nie zawiedli. A to przeszkadza krzyz w UMiG, a to religia w szkole w oko kole, a to afera, bo polski skoczek przezegnal sie przed skokiem, teraz kaplica przy lokalny..." - Zlikwidują szpitalną kaplicę?

"Taki gosc to ja rozumiem! Skutecznie wywietrzy niesmak po antypolaku Bodnarze .." - O kulinariach i nie tylko

KONTAKT Z REDAKCJĄ

Aby skontaktować się z nami możesz
zadzwonić pod nr.: 91 418 26 01
lub wysłać e-mail:
redaktor | reklama | administrator